Electronic Arts oczekuje, że nowe konsole od Sony i Microsoftu sprzedadzą się przed końcem marca 2014 roku w liczbie 10 milionów egzemplarzy - po 5 mln każda.

„Obie firmy sugerują, że to może być najlepsza premiera pod względem produkcji i szybkości opanowania rynku. Czujemy się więc pewnie, posiadając pięć tytułów nowej generacji.”

Peter Moore, zajmujący się codziennymi operacjami w Electronic Arts przewiduje, że z każdą konsolą gracze zakupią także trzy nowe gry.

Nieco mniej optymistyczny jest Blake Jorgensen, odpowiedzialny w firmie za finanse. Menedżer przewiduje, że rynek konsol i gier nowej generacji potrzebuje czasu, by się rozwinąć, a przychody z PS4 i Xbox One nie będą w krótkim terminie oszałamiające, pomimo premier pięciu tytułów: Battlefielda 4, Fify 14, Need for Speed Rivals, NBA Life 14 oraz Madden NFL 25.

„Wydamy pięć tytułów w tym kwartale. Będziemy mieli lepsze pojęcie, jak duże będzie zainteresowanie. Wierzymy, że gry takie jak Battlefield poradzą sobie świetnie w nowej generacji. Ale zdajemy sobie sprawę, że rynek będzie potrzebował czasu, by się rozwinąć” - mówił. „Nasze przewidywania na cały rok fiskalny zakładają powolny wzrost sektora nowej generacji w naszych wynikach.”

Nowy szef Electronic Arts, Andrew Wilson przyznał, że obie konsole mogą w przyszłości potanieć.

„Producenci mają sprzęt, którego cenę mogą w najbliższych latach agresywnie obniżać” - przyznał 39-letni menedżer, powołując się na swoje doświadczenie.

„Sony zaczyna całe 200 dolarów niżej niż w poprzedniej generacji. Usługi oferowane ze sprzętem są teraz bardzo interesujące, a obie firmy reklamują funkcje rozrywkowe, dzięki którym urządzenia nadają się nie tylko dla graczy, ale także do gospodarstw domowych.”

Reklama

O autorze