PlayStation 4 sprzedawane będzie poniżej kosztów produkcji, ale Sony spodziewa się już w dniu premiery nadrobić straty - wystarczy, że gracze zdecydują się na zakup gry i subskrypcji PlayStation Plus.

Informację podał w rozmowie z Eurogamerem Masayasu Ito, menedżer z japońskiego oddziału Sony.

Dowiedzieliśmy się z nieoficjalnych źródeł, że producent planuje stratę na poziomie 60 dol. na każdej sprzedanej za 399 dol. konsoli. Zapytany o taką liczbę, Ito zaprzeczył, ale tylko dlatego, że Sony przewiduje zakup wymienionych wyżej dodatków razem z konsolą.

Menedżer nie chciał także powiedzieć, ile gier trzeba kupić, by konsola stała się dochodowa. Zakup tytułu startowego i subskrypcji PS+ łącznie powinien dać jednak więcej niż 60 dol. Ale nawet pomimo straty na starcie, PlayStation 4 zacznie zarabiać na siebie szybciej niż PS3 - kończy Ito.

Na podobne podejście zdecydowało się Nintendo w przypadku Wii U - strata przy zakupie samej konsoli, ale zyski już po zakupie jednej gry.

W ubiegłym miesiącu szef Sony Computer Entertainment, Andrew House przyznał, że oczekuje mniejszych strat w dniu premiery niż w przypadku PlayStation 3.

Odpowiedzialny w firmie za finanse Masaru Kato dodał, że architektura konsoli, zbliżona do komputerów PC powoduje, że koszty produkcji są „dużo, dużo mniejsze”.

Reklama