Wolfenstein: The New Order i The Evil Within - fragmenty rozgrywki z komentarzami twórców

Oraz The Crew od Ubisoftu i Knack na PS4.

Z zakończonych dzisiaj targów E3 wciąż napływają nowe informacje i filmy z gier. Prezentujemy fragmenty rozgrywki z The Evil Within, Wolfenstein: The New Order, The Crew oraz Knack, okraszone komentarzem twórców.

The Evil Within to nowy horror Shinjiego Mikamiego, twórcy Resident Evil. Jak przystało na japońskiego producenta, atmosfera w grze jest gęsta i mroczna, nie obeszło się także bez sporej dawki krwi i flaków.

Głównym bohaterem jest młody detektyw Sebastian, który bada doniesienia na temat eksperymentów prowadzonych w tajemniczym szpitalu psychiatrycznym. Szybko okazuje się, że pogłoski są prawdziwe, a mężczyzna musi walczyć o życie.

- Chcemy, by gra była trudna - tłumaczy Pete Hines z Bethesdy. - Nie chcemy, byś poczuł, że możesz popełnić błąd bez konsekwencji. Częścią survivalu i horroru jest tworzenie napięcia.

Gra ukaże się w przyszłym roku na PC, X360, PS3 i konsole nowej generacji.

Na targach zaprezentowano także drugą grę Bethesdy - Wolfenstein: The New Order. Nowe przygody BJ Blazkowicza nagrał serwis GameTrailers.

Ostatnie 15 lat bohater spędził w śpiączce, a po pobudce w 1960 roku okazało się, że to Niemcy wygrały wojnę. A gdyby i tego było mało, naziści właśnie wylądowali na Księżycu.

Gra ukaże się na PC, PS3, Xboksie 360 i konsolach nowej generacji - PlayStation 4 i Xbox One. Za produkcję odpowiada studio MachineGames.

Kolejną nową licencją z targów E3 jest wyścigowe The Crew od Ubisoftu. Produkcją zajmuje się studio Ivory Tower, a gra powstaje na PC, Xbox One i PlayStation 4.

Zgodnie z obecną modą, akcja roczy się w otwartym świecie. Gracze otrzymają szerokie możliwości modyfikowania pojazdów, dostosowując auta do wymogów poszczególnych tras, które często wiodą przez łąki i lasy.

Twórcy przygotowują rozbudowane tryby sieciowe, także do zabawy w kooperacji.

Warto spojrzeć także na Knack - grę startową, na wyłączność dla PlayStation 4. Za produkcję odpowiada Mark Cerny, twórca architektury nowego systemu.

Knack stanowi rozsądne połączenie elementów platformowych i walki. Tytułowy bohater zaczyna jako mały robot, lecz rośnie wraz z każdym zaabsorbowanym kryształem. Łącznie możemy „przyjąć” do 5 tys. obiektów, a prowadzona postać urośnie do 9 metrów.

W dowolnej chwili będziemy mogli ponownie zmniejszyć bohatera, by pokonać zagadki logiczne czy uniknąć laserów. Zgromadzone kryształy przydadzą się także do przeprowadzenia potężnego ataku, w którym wystrzeliwujemy fragmenty w kierunku przeciwników. Nowe umiejętności odblokujemy po znalezieniu specjalnych kamieni.

Reklama

Skocz do komentarzy (0)

O autorze

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami