Quantic Dream: w pogoni za Hollywood

Gra aktorska zmieni oczekiwania graczy wobec bohaterów gier wideo - uważa de Fondaumiere.

Guillaume de Fondaumiere, wiceszef studia Quantic Dream uważa, że zaangażowanie hollywoodzkich aktorów - Ellen Page i Willema Dafoe - do Beyond: Dwie Dusze będzie prawdziwym wstrząsem i zmieni oczekiwania graczy wobec tego, jak bohaterowie powinni zachowywać się w grze wideo.

- Prawdopodobnie, po zobaczeniu Beyond, inne studia też będą chciały angażować uznanych aktorów, ponieważ różnica jest kolosalna - mówi de Fondaumiere w rozmowie z dziennikarzem Eurogamera podczas Digital Dragons w Krakowie.

Jednak zatrudnienie aktorów, takich jak Ellen Page i Willema Dafoe, nie jest proste. Wszystko zaczęło się od osoby Davida Cage'a i drukarki.

trio1
Willem Dafoe, David Cage i Ellen Page podczas pracy

- Gdy David pisze scenariusz, zawsze drukuje zdjęcia znanych aktorek i aktorów. Przypina je na ścianie i służą mu jako inspiracja - wyjaśnia de Fondaumiere.

Podczas pisania Beyond: Dwie Dusze, Cage miał na ścianie jedynie wydruk z wizerunkiem Ellen Page. Co, jeśli się by się nie zgodziła?

- To mógłby być problem! - śmieje się wiceprezes. - Ale skontaktowaliśmy się z Ellen wcześniej. Szybko zdaliśmy sobie sprawę, że musimy zacząć angażowanie aktorów w początkowej fazie projektu, bo znalezienie odpowiedniej osoby nie będzie łatwe - kogoś delikatnego i wrażliwego, ale jednocześnie twardego.

- Początkowa lista nazwisk była stosunkowo krótka, ale David i tak zaczął prace nad scenariuszem. Nie czekaliśmy na potwierdzenie ze strony wszystkich aktorów. Zaczął pisać, planując Jodie Holmes jako Ellen Page, a także Willema Dafoe jako profesora Dawkinsa - w obu przypadkach proces przebiegał podobnie. Potem skontaktowałem się z ich agentami i menedżerami, i zaczęliśmy rozmawiać.

Już wtedy zostały im przesłane założenia scenariusza oraz opis procesu nagrywania gry aktorskiej w Quantic Dream. Aktorzy otrzymali demo technologiczne „Kara”, prezentujące możliwości konsoli PlayStation 3. - I bardzo szybko zaczęli akceptować wyzwanie.

„Wiele razy zatrzaśnięto przede mną drzwi” - Guillaume de Fondaumiere

Nie zawsze było łatwo. Guillaume de Fondaumiere starał się angażować aktorów i przekonywać Hollywood przez „wiele, wiele lat”. W innej rozmowie na Digital Dragons wspomniał przecież, że spotkał się w 2004 roku z Leonardo DiCaprio, który był zainteresowany grami, ale nie zdecydował się na współpracę z powodów wizerunkowych.

- Wiele razy zatrzaśnięto przede mną drzwi - mówi. - Ponieważ większość ludzi nie chce gier wideo, bo kojarzy je z przemocą i czymś uzależniającym.

Punktem zwrotnym w historii Quantic Dream była premiera Heavy Rain, wspieranego milionami dolarów od Sony. Gra przypominała film, emocjonującą opowieść fabularną, bez rozbudowanych elementów walki.

- Prezentacja Heavy Rain, pokaz naszego innowacyjnego podejścia, otworzył ludziom oczy. Udowodniliśmy, że robimy coś innego, tworzymy pewną formę kulturalnej ekspresji - mówi de Fondaumiere. - Więc po nawiązaniu kontaktu z agentami Willema i Ellen było już łatwo, ponieważ ludzie w Hollywood grali lub słyszeli o Heavy Rain. Gaże aktorów pokroju Ellen Page czy Willema Dafoe na pewno nie są małe, ale wiceprezes przyznaje, że nie były „nieadekwatne” do projektu.

trio2
Tutaj też pracują. Chyba.

- Jesteśmy do tego przyzwyczajeni w branży gier. Im więcej pracujesz z utalentowanymi ludźmi, tym więcej musisz zapłacić. Tak samo jest w przypadku wszystkich innych artystów. Cena była rozsądna - wyjaśnia. - Czy ktoś kupi Beyond tylko dlatego, że są w nim Ellen Page i Willem Defoe? Nie sądzę, nigdy tak o tym nie myśleliśmy. Zaangażowaliśmy ich, bo potrzebowaliśmy ich talentu, by zrealizować nasze kreatywne założenia i przekazać emocje.

- Miejmy nadzieję, że przyciągniemy w ten sposób graczy i poszerzymy rynek docelowy. Ale to nieco inne podejście, raczej kreatywne niż czysto marketingowe. Oczywiście osoby Ellen Page i Willema Dafoe na okładce przyciągną uwagę. Takie zabiegi stosowano przecież już w przeszłości. Ale korzystano jedynie z głosu i twarzy aktora, bez żadnego wpływu na warstwę kreatywną. Chcemy pokazać, że możemy zrobić różnicę wykorzystując wszystkie elementy gry aktorskiej, na tym się właśnie skupiamy.

Był podczas produkcji jeden niezręczny moment, zaraz po tym jak Quantic Dream ogłosiło, że Ellen Page zagra Jodie Holmes. Okazało się, że Naughty Dog w swej najnowszej grze - The Last of Us - także ma bohaterkę łudząco podobną do Ellen Page.

- Dla nas to nie był większy problem, bo wiedzieliśmy, że pracujemy z Ellen Page - wspomina de Fondaumiere. - Problem leżał po stronie Naughty Dog, dlatego musieli zmienić model postaci. Nie wydaje mi się, żeby pracowali nad postacią Ellen Page, raczej szukali bohatera takiego jak my - wrażliwego, ale hardego.

Od tego czasu nie rozmawiał z Naught Dog. - Bardzo szybko wyjaśniliśmy sobie całą sprawę i nie było już o czym dyskutować - mówi.

Owoce pracy zaangażowanych aktorów na pewno są obiecujące, ale ostateczne efekty ocenimy dopiero po premierzy gry w październiku. Jeśli chodzi o Willema Dafoe, był on zainteresowany nowym wyzwaniem, odkryciem czegoś nowego. Był też „bardzo zaintrygowany” technologią motion capture i sposobem, w jakim go przedstawimy. Tacy aktorzy to „pionierzy” - dodaje wiceszef Quantic Dream.

trio3
Szczególnie emocjonująca scena z udziałem obojga aktorów

Ponad godzina rozgrywki z Beyond: Dwie Dusze zostanie zaprezentowana w weekend na festiwalu filmów Tribeca w Nowym Jorku, co świetnie ilustruje, jaki wpływ na media „głównego nurtu” może mieć gra tego typu. Nie jest jasne, czy reszta branży gier wideo podąży przykładem francuskiego studia, ale jedno jest pewne - Quantic ustanowiło „precedens Hollywood”.

- Oczywiście ciężko będzie teraz zrobić krok wstecz - mówi de Fondaumiere o zaangażowaniu dwójki słynnych aktorów.

Wszystko wskazuje na to, że studio nie powinno już mieć większych problemów z zainteresowaniem utalentowanych osób - a na pewno nie po premierach Heavy Rain i Beyond: Dwie Dusze. Dodatkową zachętą jest rychła premiera jeszcze potężniejszej konsoli.

Quantic Dream już od połowy 2012 roku pracuje nad tytułem na PS4, więc pytanie brzmi, czy David Cage powiesił już na ścianie jakieś wydruki?

- Oczywiście - śmieje się Guillaume de Fondaumiere. - Na ścianie jest cała masa obrazków.

W polskiej wersji językowej wystąpią Małgorzata Socha oraz Robert Więckiewicz.

„Ciężko będzie teraz zrobić krok wstecz” - Guillaume de Fondaumiere

I wreszcie, Beyond: Dwie Dusze

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami