Wcześniejsze gry CD Projekt Red koncentrowały się na rozgrywce dla pojedynczego gracza. Inaczej będzie w przypadku Cyberpunk 2077 - polskie studio planuje wprowadzenie „elementów multiplayer”.

- To będzie RPG ukierunkowane na opowiedzenie historii, ze wspaniałą kampanią dla pojedynczego gracza, ale dodamy także elementy multiplayer - mówi w wywiadzie z Eurogamerem szef CDPR, Adam Badowski.

Akcja Cyberpunk 2077, podobnie jak w Wiedźminie 3, rozegra się w otwartym świecie. - Pierwszą i najważniejszą lokacją w Cyberpunk będzie oczywiście miasto - mówi producent. - Ale nie tylko, możecie spodziewać się także innych widoków. I tak, to będzie gra z otwartym światem - dodaje.

W Cyberpunk 2077 nie będziemy kontrolować przygotowanej z góry postaci. Gracze sami zdecydują, kim zagrają i gdzie się udadzą. Jako przykład podano Geralta z wiedźmińskiej trylogii, który nie mógł wymordować mieszkańców wioski, bo nie pasowało to do realiów świata.

- W przypadku Cyberpunk będzie inaczej. Przygotowujemy różne klasy postaci - tłumaczy Badowski.

Premiera futurystycznej gry od CD Projekt Red dopiero w 2015 roku. Szef firmy wyjaśnia, że zespół produkcyjny dopiero się kształtuje. Gdy prace ruszą pełną parą, liczba zaangażowanych osób zwiększy się do 150, tak samo jak w przypadku trzeciej części serii Wiedźmin.

- Nie chcemy zbyt dużego zespołu w fazie prototypowania. Łatwiej jest zarządzać mniejszą grupą. Musimy mieć precyzyjny, skoncentrowany zespół - co chwilę odbywają się burze mózgów. Dopiero później ruszymy z produkcją na pełną skalę - tłumaczy Badowski.

Oba nadchodzące tytuły ukażą się na PC i konsolach nowej generacji. To duży krok do przodu dla studia, które dotychczas koncentrowało się na pecetach.

- Wydaje mi się, że świat nie jest podzielony na PC i konsole. Gram teraz na konsolach, zaczynałem od PC... - opowiada szef CD Projekt Red. - Nie chcę być traktowany jak głupszy niż zwolennicy komputerów osobistych. To nie tak. Chcemy zaoferować dojrzałe i ambitne produkcje szerszemu gronu odbiorców - dodaje.

Badowski nie zdradza szczegółów na temat przyszłych planów. Wiemy jedynie, że CD Projekt Red bada już grunt pod następne gry.

- Mamy kilka prototypów i zobaczymy, czy coś z nich wyjdzie. Ale każde studio, zwłaszcza niezależne, powinno mieć oddział odpowiedzialny za planowanie przyszłych tytułów - twierdzi Badowski. - Mamy teraz dwa wiodące projekty, dwa serca naszej firmy - wyjaśnia.

Reklama