Wiceprezes Rockstar: GTA w klimatach science-fiction to „kuszący pomysł”

„Nie mamy zamiaru iść w SF tylko dlatego, by wrzucić do gry lasery i latające samochody”.

Zapytany przez francuski serwis Ecrans, Dan Houser odparł, że pomysł na umieszczenie serii GTA w klimatach science-fiction jest "kuszący", ale firma najpierw musi znaleźć dobry powód, by wykonać taki krok.

„Spójność kreowanych światów to jedna z naszych zalet. Nie mamy może najlepszych scenariuszy, ale na pewno wiemy, jak pisać historie na potrzeby gier wideo” - twierdzi Houser, wiceprezes Rockstar.

Pomysł na przeniesienie GTA w inne realia pojawił się przy okazji pytania o Red Dead Redemption. „Wybraliśmy klimaty westernu, bo mieliśmy coś do powiedzenia” - wyjaśnia Houser. „Nie mamy zamiaru iść w science-fiction tylko dlatego, by wrzucić do gry lasery i latające samochody” - dodał.

„Najlepsze historie z gatunku science-fiction opowiadają o stanie ludzkości. Sam pomysł jest bardzo kuszący, wszystko się może zdarzyć, ale na razie brakuje nam jednej ważnej rzeczy - powodu na zmianę realiów na futurystyczne” - przyznał producent.

Reklama

Skocz do komentarzy (1)

Autor

Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

Autor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (1)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami