Najbardziej oczekiwane gry 2013 roku wśród deweloperów

M.in. Ken Levine, Peter Molyneux i Jake Solomon.

Deweloperzy również grają w gry. Nie tylko zaprojektowane przez siebie. Na jakie czekają najbardziej w 2013 roku? Redakcja Eurogamera sprawdziła, na co osobiście w przerwie od pracy liczy Peter Molyneux czy Ken Levine.

Jake Solomon, projektant XCOM: Enemy Unknown, studio Firaxis Games

Jake Solomon najbardziej czeka na Grand Theft Auto 5. - Świat będzie wielki, historia sprawi, że szczęki nam opadną. Przez dwa miesiące grać i rozmawiać o GTA 5 będą wszyscy - twierdzi Solomon. Dodaje, że to jego ulubiona seria w ogóle, a potem pyta: - Wiemy, że to będzie świetna gra. Pytanie, jak bardzo? Następuje cisza, odpowiedź poznamy w 2013 roku.

Ciszę po chwili przerywa ponownie Solomon. - Ok, przyznaję się, trochę oszukuję. Tak samo mocno czekam też na BioShock: Infinite, ale dzięki uprzejmości kolegi po fachu - Kena Levine, głównego projektanta gry, miałem okazję już w Infinite zagrać - chwali się.

Scott Warner, główny projektant Halo 4, studio 343 Industries

Scott Warner również najbardziej czeka na GTA 5. - Red Dead Redemption jest moją ulubioną grą obecnej generacji konsol. Mam nadzieję, że doświadczenie zdobyte przy tworzeniu tej gry sprawi, że GTA 5 będzie jeszcze lepsze niż poprzednie części - mówi. Podczas gdy w Rockstar Games deweloperzy pękają z dumy, Warner wspomina o drugiej produkcji. - Słyszeliście o Quadrilateral Cowboy? - pyta niepewnym głosem.

- To gra niezależna, w której zabawa będzie polegać na hackowaniu. W studiu Blend Games pracuje Brendon Chung - znam go jeszcze z Pandemic Studios. To będzie świetny tytuł - wyjaśnia. Quadrilateral Cowboy ma nawet nauczyć graczy podstaw programowania.

„Rzadko kończę sandboksy, prędzej czy później postacie i historia mnie znudzą, ale liczba opcji, jakie oferują światy w GTA, sprawia, że wciąż tam wracam” - Ragnar Tornquist na temat GTA 5

Ragnar Tornquist, dyrektor kreatywny MMO The Secret World

W podobnym tonie, jak poprzedni dwaj deweloperzy, wypowiada się Ragnar Tornquist. Również czeka na GTA, ale zaskakuje podejściem. - Rzadko kończę sandboksy, prędzej czy później postacie i historia mnie znudzą, ale liczba opcji, jakie oferują światy w GTA, sprawiają, że wciąż tam wracam - tłumaczy. - Kręcę się bez celu, zwracam uwagę na detale - dodaje z rozbrajającą szczerością.

Colin Johanson, reżyser MMO The Guild Wars 2

Nieoczekiwanej odpowiedzi udzielił Colin Johanson. - Przez to całe zawirowanie z premierą naszej gry, nie miałem jeszcze czasu zagrać w strategię XCOM: Enemy Unknown. Dlatego najbardziej w 2013 roku chcę zagrać w zeszłoroczny tytuł - mówi.

1

Chris Avellone, Obisidian Entertainment

„Jest też deweloper, który najbardziej liczy na grę, którą sam pomaga tworzyć!”

Jest też deweloper, który najbardziej liczy na grę, którą sam pomaga tworzyć! - Wiem, wiem, sam pracuję nad Wasteland 2, ale tylko nad jedną częścią całego skomplikowanego mechanizmu. Nie mogę się doczekać, gdy całość będzie gotowa i grywalna - wyznaje Chris Avellone z Obisidian Entertainment. Firma współpracuje z InXile Entertainment przy tworzeniu produkcji. Obisidian pracuje jeszcze równocześnie nad RPG-ową adaptacją South Park: The Stick of Truth i klasycznym RPG Project Eternity sfinansowanym poprzez platformę Kickstarter.

Raphael Colantonio i Harvey Smith, autorzy Dishonored, studio Arkane Studios

Raphael Colantonio i Harvey Smith chcieliby już zagrać w tytuł, do którego często porównywana jest ich gra. - We dwójkę odliczamy dni do premiery BioShock: Infinite - przyznają.

Ken Levine, reżyser BioShock: Infinite, studio Irrational Games

A reżyser BioShock: Infinite? Ken Levine mówi z kolei o strategii Company of Heroes 2. - Jestem wielkim fanem serii, więc ekscytuję się sequelem - wyjawia.

Chris Seavor, pracował kiedyś nad kontrowersyjnym Conker's Bad Fur Day na Nintendo 64

Potulna wiewiórka stała się obrazoburczym pijakiem i klęłą na prawo i lewo. Wybór Seavora nie wzbudzi chyba jednak niczyich kontrowersji. - The Last of Us. Gdy do roboty nad surwiwal horrorem biorą się tacy fachowcy jak studio Naughty Dog (autorzy serii Uncharted - dop. red.), efekt może być tylko zabójczy - twierdzi Seavor. Podkreśla też rzecz dla większości oczywistą: - No i jak to wygląda! Pięknie!. Potem zwraca jednak uwagę także na grę aktorów i bardzo dobrze poprowadzone dialogi. - To będzie perełka i w tym zakresie - kończy.

Peter Molyneux, twórca Fable, ostatnio studio 22cans

Zgadniecie, na co czeka osoba określana mianem „największego wizjonera” branży gier wideo? Peter Molyneux, którego Project Godus zebrał ostatnio na Kickstarterze potrzebne fundusze, również uszczęśliwi Levine. - Albo BioShock: Infinte, albo GTA 5... postawię na Infinite - decyduje się Molynuex. - Z tej produkcji bije geniusz, który widziałem i w pierwszym BioShocku. Gdy obejrzałem pierwsze pięć minut, pomyślałem: „Cudowne!” - dodaje, przy czym nie widać, aby nos Piotrusia przy tym rósł. Naprawdę mu się podoba.

„Z tej produkcji bije geniusz, który widziałem i w pierwszym BioShocku” - Peter Molyneux o Infinite

Sheldon Pacotti, autora scenariusza do pierwszego Deus Ex

Sheldon Pacotti stawia na Beyond: Dwie Dusze. - Jestem beznadziejnym fanem Quantic Dream, studia, które produkuje grę - mówi otwarcie. - Doceniam, że starają się opowiedzieć jakaś historię, a postacie nie są jednowymiarowe. Fahrenhiet i Heavy Rain były cudowne - dodaje. Pacotti zwraca też uwagę na... rozkładanie talerzy. Wydaje się być pod wrażeniem codziennych czynności, jakie muszą wykonywać gracze: - Szukanie pieniędzy w kieszeni, podnoszenie ciężarów - to jest to - zapewnia.

2

Wypowiedzi odnotował Wesley Yin-Poole, dziennikarz naszej brytyjskiej redakcji.

Reklama

Skocz do komentarzy (1)

O autorze

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (1)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami