Eurogamer.pl

Xbox One X - między PC a obecną generacją konsol

Czy warto będzie kupić sprzęt Microsoftu?

Xbox One nie miał łatwego startu. Począwszy od opóźnienia premiery w niektórych regionach, po kilka nietrafionych decyzji Microsoftu. Wielu graczy na konsolę musiało czekać cały rok. Producentowi odbiło się to czkawką, bo już od początku nowej generacji stracił sporo udziału w rynku gier wideo.

Microsoft na niedawnych targach E3 zaprezentował nową konsolę z rodziny Xbox One, z dopiskiem X. O ile model wydany trzy lata po premierze podstawowej wersji konsoli - odchudzony Xbox One z literką S na końcu - proponuje głównie kosmetyczne zmiany, o tyle najnowszy produkt wyróżnia się znacząco specyfikacją techniczną.

Zmiany można dostrzec na zewnątrz, ale także wewnątrz nowego urządzenia. Konsola jest mniejsza od podstawowej wersji i ma wbudowany zasilacz. Podobne modyfikacje można było zaobserwować już w modelu S. Jednak sedno całego zamieszania „międzygeneracyjnego” tkwi w podzespołach.

Architektura nowego Xboxa została przeprojektowania, w wyniku czego procesor, karta graficzna, pamięć RAM czy dysk twardy mają większą moc. Dzięki temu Microsoft szczyci się wynikiem sześciu terflopów, co sprawia, że Xbox One X ma być na papierze o 4,5 raza mocniejsze od wydanego w 2013 roku pierwowzoru.

Jednak czy warto zapłacić 500 dolarów (w Polsce ok. 2100-2200 zł) za nowy sprzęt do grania? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna - będzie inna w przypadkach różnych osób. Istnieje jednak kilka przesłanek ku temu, by zastanowić się nad zakupem nowego produktu Microsoftu.

Xbox One X może pozwolić na wyświetlanie najładniejszej grafiki ze wszystkich dostępnych na rynku konsol. Do tego możliwość grania przy 60 klatkach w rozdzielczości 4K. Potwierdza to zapowiedź nowej Forzy. Nie wiadomo ile nowych tytułów będzie w stanie obsługiwać 4K60, ale Microsoft przekonuje, że nie będzie narzucał twórcom, jak mają projektować swoje gry na Xbox One X.

Oznacza to, że podobnie jak w wybranych tytułach na PS Pro, prawdopodobnie możliwe będzie ustawienie rozdzielczości, a co za tym idzie wybór pomiędzy ładniejszą grafiką a płynnością. Dzięki temu - nawet jeżeli nie będzie możliwe granie we wszystkie tytuły w 4K60 - gracz będzie miał możliwość wyboru między 60 klatkami w rozdzielczości 1080p lub mniejszą płynnością i wyższą rozdzielczością.

Wybór tychże ustawień zaczyna w pewnym stopniu przypominać zmianę opcji graficznych na PC. Do tej pory nie do pomyślenia zdawało się, że konsolowy gracz może dobrać jakość oprawy do własnych potrzeb. Z pewnością możliwość dostosowania grafiki, którą najpewniej będzie oferować nowy sprzęt Microsoftu, będzie mile widziana.

xx1

Model X jest mniejszy od wydanego w ubiegłym roku Xbox One S

To wszystko prowadzi do wniosku, że Xbox One X może być ciekawym kompromisem pomiędzy obecną generacją konsol a pecetową jakością w wyświetlaniu grafiki. Nie da się ukryć, że Xbox One oraz PlayStation 4 niedomagają w kwestii jakości oprawy. Model PS4 Pro trochę zmienił ten palący konsole problem, jednak przyznać trzeba, że nie oferuje ogromnego skoku jakościowego.

Microsoft może tę kwestię w znacznym stopniu poprawić, znacznie lepiej niż zrobiło to Sony. Tutaj dochodzimy do porównania z PC. Oczywistym jest, że konsola nigdy nie będzie miała pełni możliwości komputera stacjonarnego. Jednak jeżeli spojrzymy na potencjał nowego modelu Xbox, to trudno znaleźć komputer w podobnej cenie, który mógłby dorównać temu sprzętowi.

Jeżeli dorzucimy do tego jeszcze jakość optymalizacji, która na konsolach zazwyczaj wypada lepiej niż na PC, to nietrudno stwierdzić, że zakup nowego produktu Microsoftu wydaje się sensowny. O ile oczywiście nie wymagamy, że konsola będzie sprzętem klasy high-end oraz będzie bezkompromisowo dostarczała nam najwyższej jakości grafikę w każdej grze.

Z drugiej strony, niezaprzeczalnym faktem jest brak dużych gier na wyłączność konsoli Xbox One. Crackdown 3 i Forza 7 oraz kilka mniejszych gier to z pewnością nie zestaw, który sprzeda nową konsolę. Na tym polu Microsoft pozostaje w tyle za konkurencją, a w szczególności za PlayStaion. Chociaż i oni na tegorocznych targach E3 nie ogłosili nowych tytułów, opierając swoją konferencję na grach zaprezentowanych w ubiegłym roku.

Jednak czy gry na wyłączność to jedyny powód do zakupu konsoli? Uncharted, God of War czy Gran Turismo potrafią „sprzedawać” platformy, jednakże czy to wystarczy? Dla wielu graczy na pewno tak, ale dla niektórych nowa konsola Microsoftu może okazać się ciekawym rozwiązaniem z innego powodu.

Większość gier największych producentów, takich jak EA, Ubisoft, Activision czy Bethesda, trafia na wszystkie wiodące platformy. Patrząc na potencjał Xbox One X możemy przypuszczać, że urządzenie to może zaoferować najlepszą jakość oprawy graficznej i największą płynność, co przełoży się na lepsze wrażenia z gry.

Wielu graczy decyduje się na wybór jednego, konkretnego sprzętu, który może nie obsłuży wszystkich gier, ale sprawi, że odczucia i wrażenia z rozgrywki będą na wysokim poziomie - nawet jak na konsole. W porównaniu z pecetem Xbox One X nie wygra na polu wizualnym, ale zapewni wysoką jakość rozgrywki, przy mniejszym nakładzie finansowym.

Ciekawie również zapowiada się współpraca Microsoftu z PC i Nintendo w kwestii cross-play. Posiadacze Xboksa, komputerów i konsoli Switch zagrają wspólnie między innymi w Minecrafta czy w Rocket League, a w przyszłości także zapewne w kolejne tytuły.

To sprawia, że gry nastawione na multiplayer będą miały więcej użytkowników, a to przełoży się na ich dłuższą żywotność. Niestety do tej współpracy nie chce się przyłączyć się Sony, nieprzekonująco tłumacząc się, że musi dbać o najmłodszych użytkowników PlayStation - twierdząc, że w przypadku cross-play nie będzie miało wpływu na treść w rozgrywce sieciowej.

xx2

Forza 7 zadziała w 4K przy 60 klatkach na sekundę

Jeżeli do tego wszystkiego dodamy napęd UHD Blu-ray, usługę Xbox Play Anywhere i kompatybilność wsteczną, a także zapewnienie Microsoftu, że wydane w przeszłości produkcje będą działały na nowym sprzęcie lepiej, to nowa propozycja amerykańskiej firmy w postaci Xbox One X może okazać się bardzo kusząca.

Najgorsze sequele Gry, które się nie udały. Najgorsze sequele

Model X to ciekawa alternatywa dla tych wszystkich, którzy zauważają niemoc sprzętu konsolowego wydanego w 2013 roku. Nowy produkt Microsoftu to prostu platforma do grania, która odpowiada na aktualne zapotrzebowania wymagających graczy konsolowych i nie tylko. To spory koszt w zestawieniu z cenami innych konsol. Jednak w porównaniu z komputerami do gier, sytuacja maluje się już zgoła inaczej.

Nie wiadomo, co przyniesie przyszłość i czy wszystkie obietnice Microsoftu zostaną spełnione. Wszystko wskazuje na to, że po premierze Xbox One X przez dłuższy czas pozostanie najsilniejszą konsolą tej generacji pod względem technicznym. Potwierdzili to w swoich testach dziennikarze Digital Foundry. Najważniejsze pozostaje jednak pytanie, czy deweloperzy wykorzystają pełnię możliwości tej platformy.

Reklama

Komentarze (24)

Załóż konto

lub

  • Wczytywanie...