Eurogamer.pl

Video: Sztuczna inteligencja w grach wideo

Tworzenie umysłu.

Co się dzieje w głowie cyfrowej postaci na ekranie? O czym myśli, jakie procesy odpowiadają za podejmowane przez nią działania? Większość odpowie, że to wszystko zasługa sztucznej inteligencji. To prawda, ale jak bardzo jest ona złożona? Czy w ogóle powinna być nazywana „inteligencją”?

Inteligencja to umiejętność analizowania, uczenia się i wykorzystywania zdobytej wiedzy. Sztuczna inteligencja w grach nie działa w tak skomplikowany sposób. Zazwyczaj jest to prosta zależność, którą można przedstawić w następujący sposób: jeśli stanie się „x”, zrób „y”.

Wszystkie czynności można opisać w postaci takich zależności. Bodźcem do zmiany zachowania może być zarówno działanie gracza, sama jego obecność, ale także stan postaci kierowanej sztuczną inteligencją. Postaci reagują więc w ustalony, zaprogramowany sposób, i nie są w stanie niczego się nauczyć.

Produkcje, które uznaje się za posiadające bardzo dobrze myślące postaci, to między innymi Half-Life i F.E.A.R. - gry wydane lata temu, w których przeciwnicy zachodzili bohatera z flanki, wymieniali się informacjami i koordynowali swoje działania.

Od okresu premier wspomnianych tytułów grafika bardzo się rozwinęła i jest coraz bardziej imponująca, ale w kwestii sztucznej inteligencji nie było żadnej rewolucji. Pytanie tylko, czy jest ona potrzebna?

Odpowiedź na pytanie znajdziecie w materiale, w którym przyglądamy się także różnym sposobom działania sztucznej inteligencji.

Reklama

Komentarze (2)

Załóż konto

lub

  • Wczytywanie...