Eurogamer.pl

InFamous: First Light DLC - Recenzja

Różowa siła.

Wydane w marcu inFamous: Second Son to bez wątpienia najciekawsza do tej pory gra na wyłączność PlayStation 4. Nie dziwi więc, że twórcy przygotowali także najlepszy z rozmaitych dodatków, które trafiły na nową konsolę Sony.

First Light - samodzielne DLC, dostępne także bez konieczności posiadania pełnej wersji gry - opowiada o losach Abigail „Fetch” Walker, różowowłosej dziewczyny, którą Delsin Rowe poznał w Seattle. Odkrywamy jej przeszłość i mamy szansę lepiej zrozumieć motywy, które kierują jej działaniami.

Historia nie jest szczególnie zaskakująca. Twórcy postanowili skupić się na wydarzeniach nakreślonych już w dialogach i scenkach przerywnikowych w podstawowej grze, związanych z bratem Abigail. Opowieść z pewnością bardziej zainteresuje graczy, którzy nie mieli styczności z Second Son - nie trzeba znać fabuły oryginału.

Twórcy nie zdecydowali się też na zmianę wyglądu miejsca akcji - podobnie, jak choćby w dodatku Festival of Blood do inFamous 2. Trafiamy do tego samego Seattle, które zwiedzaliśmy wcześniej jako Delsin. Ponownie - nie będzie to w żadnym stopniu przeszkodą dla osób po raz pierwszy sięgających po tę serię na PS4.

Studio Sucker Punch postanowiło zrezygnować z systemu moralności - główna bohaterka nie podejmuje żadnych decyzji, a jej działania nie mają żadnego związku z rozwojem umiejętności. Nie zaimplementowano wskaźnika i punktów dobrej oraz złej karmy z Second Son. Ma to związek z rozwojem historii. Czy tego chcemy, czy nie - bohaterka nie jest aniołem.

Misje fabularne to zabawa na niecałe cztery godziny. Są w większości odpowiednio zróżnicowane, choć - jak zwykle w inFamous - większość sprowadza się do walki. W trakcie starć używamy mocy neonu, strzelamy różowymi laserami i rakietami, uderzamy wrogów z rozbiegu lub powalamy falą uderzeniową.

fl1

Tryb fotograficzny możemy aktywować niemal w dowolnym momencie, by poczuć się jak artysta

Neonowe talenty były już obecne w Second Son, ale w First Light trochę je urozmaicono. Każdą zdolność możemy wielokrotnie wzmocnić wydając punkty, które zdobywamy wykonując różne misje. Projektanci wprowadzili też nowe umiejętności - chociażby potężne kopnięcie z doskoku.

Fetch od samego początku może używać neonowego sprintu bez przerwy, dzięki czemu przemierzanie miasta jest niezwykle przyjemne - szczególnie jeżeli skorzystamy z obecnych w różnych miejscach punktów zwiększających prędkość bohaterki.

Zadania związane z wątkiem głównym to oczywiście nie wszystko, co oferuje First Light. Twórcy przygotowali sporo aktywności pobocznych. Możemy zająć się niszczeniem policyjnych dronów, projektowaniem graffiti, ratowaniem zakładników i gonitwą za cennymi fragmentami neonu.

Wszystko to na terenie otwartego miasta - w First Light udostępniono połowę Seattle znanego z Second Son. Po zakończeniu fabularnego wątku możliwy jest powrót na ulice metropolii i spokojne ukończenie dodatkowych zadań.

10 najbardziej niedocenionych gier Świetne pomysły i niska sprzedaż. 10 najbardziej niedocenionych gier

Poza zajęciami w mieście, na graczy czeka także zestaw wyzwań na trzech specjalnych arenach. Walczymy na nich z hologramami starając się osiągnąć jak najlepszy wynik - nasza punktacja jest porównywana z rezultatami użytkowników z całego świata. Ponadto, jeżeli mamy na konsoli stan zapisanej rozgrywki z Second Son, możemy - a nawet musimy, jeżeli zależy nam na platynowym Trofeum - podjąć się niektórych wyzwań jako Delsin Rowe.

First Light to świetny przykład solidnego, udanego dodatku. Za stosunkowo niewielką sumę otrzymujemy nie tylko niezły wątek główny, ale też spory plac zabaw i satysfakcjonującą liczbę aktywności pobocznych.

8 / 10

InFamous: First Light DLC - Recenzja Mateusz Zdanowicz Różowa siła. 2014-08-26T15:07:00+02:00 8 10
Reklama

Komentarze (8)

Załóż konto

lub

  • Wczytywanie...